Ciągły pośpiech i życie w biegu, prowadzi do sytuacji, że nasz organizm nie wytrzymuje narzuconego tempa. Towarzysząca nerwica, która stała się elementem życia codziennego. Zmartwienia związane z problemami w pracy, nieprzespane noce, snucie się po domu z niemożności normalnego, fizjologicznego spania. W łatwy sposób sięgamy po reklamowane tabletki na sen.
Fakt zasypiamy, ale to nie zastępuje snu naturalnego. Brak jego wpływa na koncentrację, ogólne zmęczenie, niechęć do otoczenia. Na cienkiej granicy człowiek balansuje i dopada go depresja. Wszystkie czynniki destruktywne osłabiają bardzo silną wolę człowieka i odbija się to bardzo poważnie na zdrowiu. Coraz częściej sięgamy po „pierwsze, lepsze” lekarstwa na ból, sen i przeciwgorączkowe, nie zważając, że powoli przeradza się to w przyzwyczajenie a nawet w uzależnienie. Brak zażycia tabletki przeciwbólowej powoduje w psychice niepokój i wmawianie na siłę, że źle się człowiek czuje. Uzależnienie jest na tyle niebezpieczne, że nie można normalnie zasnąć bez proszku nasennego.